1. Rozpoczynanie rozszerzania diety zbyt wcześnie (lub za późno)
Zbyt wczesne wprowadzanie pokarmów stałych (przed 4. miesiącem) może obciążać układ pokarmowy dziecka i zwiększać ryzyko alergii. Z kolei zbyt późne (po 7. miesiącu) może prowadzić do niedoborów – zwłaszcza żelaza – i trudności z akceptacją nowych konsystencji.
Unikaj tego błędu, obserwując oznaki gotowości dziecka: stabilne siedzenie z podparciem, zainteresowanie jedzeniem, zanikanie odruchu wypychania łyżeczki.
2. Przemycanie jedzenia lub karmienie „na siłę”
Zmęczone lub niezainteresowane dziecko, któremu mama podaje jedzenie znienacka (np. gdy się bawi albo nie patrzy), nie uczy się relacji z jedzeniem, tylko z automatycznym połykaniem. Karmienie pod presją może powodować stres, bunt przy stole i długofalowe problemy z apetytem.
Co zamiast tego? Szanuj sygnały dziecka – pozwól mu decydować, czy i ile zje. Posiłek to propozycja, nie obowiązek.
3. Monotonna dieta bez różnorodności
Podawanie codziennie tych samych, „bezpiecznych” dań (np. kaszka i banan) może ograniczyć rozwój preferencji smakowych i prowadzić do wybiórczego jedzenia w późniejszym wieku.
Zadbaj o różnorodność: warzywa, owoce, białko, zboża, tłuszcze – to baza, którą warto rotować i łączyć na wiele sposobów.
4. Dosalanie, dosładzanie i gotowe dania
Dodawanie soli lub cukru do potraw dla dziecka zaburza smak naturalnych produktów i obciąża nerki. Gotowe dania dla dorosłych (np. zupki z kostki, dania typu instant) zawierają konserwanty, sól, cukry i tłuszcze trans, które są nieodpowiednie dla niemowlęcia.
Unikaj ich całkowicie w pierwszym roku życia. Mleko matki, warzywa, kasze i mięso bez dodatków smakują wystarczająco – dla dziecka, które dopiero uczy się jeść.
5. Brak wspólnych posiłków
Karmienie w samotności, podawanie jedzenia w wózku czy przy włączonym telewizorze odbiera dziecku możliwość nauki przez obserwację i psuje relację z jedzeniem. Dziecko nie widzi, jak je rodzina, nie rozumie rytuału posiłku.
Wspólne jedzenie przy stole – choćby raz dziennie – buduje dobre nawyki, wspiera komunikację i uczy dziecko zasad zachowania przy jedzeniu.
6. Nadmiar przekąsek lub mleka
Nawet zdrowe przekąski podawane zbyt często mogą zaburzyć apetyt na właściwe posiłki. To samo dotyczy mleka – starsze niemowlę, które pije mleko co godzinę, może nie mieć miejsca na warzywa czy zboża.
Zadbaj o rytm dnia: 3 główne posiłki, 1–2 przekąski i mleko w rozsądnych odstępach. Głód to naturalna motywacja do jedzenia.
7. Zbyt szybkie tempo jedzenia i pośpiech
Podawanie łyżeczki za łyżeczką bez chwili na przeżucie i reakcję może prowadzić do odruchów wymiotnych, niechęci do posiłków i stresu. Dziecko potrzebuje czasu, by zrozumieć, co się dzieje w buzi, i zareagować.
Pozwól dziecku jeść wolno, robić przerwy, dotykać jedzenia – to część nauki.
Przykład z życia – nauka przez błędy
Marta, mama 9-miesięcznej Niny: „Na początku próbowałam karmić ją podczas bajek – bo wtedy się „nie opierała”. Zjadła, ale z czasem zaczęła protestować, krzyczeć, wypluwać. Dopiero gdy usiedliśmy razem do stołu, bez rozpraszaczy, zaczęła jeść z zainteresowaniem. Dziś to nasz wspólny rytuał.”
Mniej kontroli, więcej zaufania
Najczęstsze błędy w karmieniu niemowląt wynikają z dobrej intencji – ale często odbierają dziecku naturalną ciekawość i radość z jedzenia. Kluczem do sukcesu jest obserwacja, elastyczność i tworzenie przyjaznej atmosfery przy stole. Bo jedzenie to nie tylko składniki – to również emocje, relacje i wspólnota.
