Dlaczego o sobie zapominamy?
Kiedy rodzi się dziecko, rodzi się też mama – i często od samego początku staje się „centrum wszechświata” dla maleństwa. Codzienne karmienie, usypianie, przewijanie, nieprzespane noce, emocjonalna huśtawka. Z czasem wiele kobiet traci kontakt ze sobą – swoimi potrzebami, uczuciami, tożsamością. Zaczynają funkcjonować w trybie: „dziecko najpierw, ja… potem”.
Ale to „potem” często nie przychodzi – a konsekwencją może być zmęczenie, rozdrażnienie, frustracja, a nawet wypalenie rodzicielskie. Dlatego zadbanie o siebie to nie luksus – to konieczność.
Co wpływa na psychiczną równowagę mamy?
– Zmęczenie fizyczne i deficyt snu
– Presja społeczna i wewnętrzna – „muszę być idealna”
– Brak wsparcia – partnera, rodziny, systemowego
– Poczucie winy za każdą chwilę „dla siebie”
– Trudności emocjonalne po porodzie – baby blues, lęki, obniżony nastrój
Rozpoznanie tych czynników to pierwszy krok, by zacząć działać. Bo nie da się długo opiekować innymi, nie mając zasobów dla siebie.
Jak dbać o siebie w codziennym chaosie?
1. Przestań udawać, że wszystko ogarniasz sama
Prośba o pomoc to akt odwagi – nie porażki. Zadbaj, by ktoś choć raz w tygodniu przejął opiekę nad dzieckiem na godzinę lub dwie. To może być partner, babcia, przyjaciółka.
2. Zaplanuj minimum jedną rzecz tylko dla siebie dziennie
Kawa wypita w ciszy, krótki spacer, prysznic bez pośpiechu, 10 minut książki. Nie chodzi o wielkie zmiany, tylko o przypomnienie sobie, że jesteś ważna.
3. Zamień perfekcję na wystarczająco dobre
Nie wszystko musi być idealne. Twoje dziecko potrzebuje obecnej, reagującej, ale niewyczerpanej mamy. Brudny zlew czy gotowe danie nie zniszczą rodziny – przeciążona mama może się wypalić.
4. Rozmawiaj o emocjach – nie tłum ich
Z partnerem, przyjaciółką, terapeutą, położną. Im szybciej nazwiesz to, co czujesz, tym łatwiej będzie Ci znaleźć wsparcie.
5. Bądź dla siebie dobra
Mów do siebie tak, jak mówiłabyś do przyjaciółki. Zamiast „co ze mnie za matka”, powiedz „robię, co mogę – to wystarczy”.
Przykład z życia – jeden krok, wiele zmian
Justyna, mama 6-miesięcznej Zosi: „Zaczęłam od jednej rzeczy dziennie – porannej kawy w ciszy. Potem dołączyłam krótki spacer bez dziecka. Po miesiącu poczułam, że wracam do siebie. Nie jestem idealna, ale jestem spokojniejsza – i moja Zosia też.”
Co jeszcze pomaga?
– rytm dnia – przewidywalność zmniejsza stres,
– grupa wsparcia (stacjonarna lub online),
– kontakt z naturą – nawet 15 minut dziennie na świeżym powietrzu,
– ograniczenie social mediów – mniej porównań = mniej presji,
– łagodność wobec siebie – nie wszystko naraz.
Zadbaj o siebie, bo Ty jesteś domem
Równowaga psychiczna mamy to nie „bonus” – to warunek budowania zdrowej relacji z dzieckiem. Twoje potrzeby są ważne, Twoje emocje zasługują na uwagę. Kiedy mama ma siłę, spokój i przestrzeń dla siebie – może naprawdę być obok dziecka z miłością, a nie z obowiązku.
