Skąd bierze się lęk u dziecka?
Pierwszy strach pojawia się często niespodziewanie. Dziecko, które do tej pory bez problemu zasypiało, nagle boi się ciemności. Maluch, który chętnie poznawał świat, zaczyna płakać przy rozstaniu. Lęk jest naturalnym elementem rozwoju emocjonalnego dziecka i pojawia się wraz z rosnącą wyobraźnią oraz świadomością otoczenia.
Dziecko nie boi się „bez powodu”. Każdy strach jest realny w jego odczuciu, nawet jeśli dorosłemu wydaje się błahy.
Jak reagować na dziecięcy strach?
Najważniejsza jest akceptacja. Umniejszanie lęku słowami „nie ma się czego bać” może sprawić, że dziecko poczuje się niezrozumiane. Zamiast tego warto wysłuchać, przytulić i nazwać emocje. Dziecko, które czuje wsparcie, łatwiej oswaja swoje obawy.
Rola rodzica jako bezpiecznej bazy
Rodzic jest dla dziecka punktem odniesienia. Spokojna obecność, przewidywalność i rutyna pomagają obniżyć napięcie. Dziecko, które wie, że może liczyć na dorosłego, stopniowo uczy się radzić sobie z lękiem samodzielnie.
Lęk u dziecka to etap, a nie problem do „naprawienia”. Wspierając dziecko z empatią i cierpliwością, pomagamy mu budować odporność emocjonalną na przyszłość.
